Poniedziałek - --
Wtorek - --
Środa - --

18-05-2011 15:25

Wbrew twierdzeniom pewnych szczecinian rok 2010 nie był ubogi w wydarzenia kulturalne. Nie oszukujmy się, jeszcze trochę brakuje w porównaniu z niektórymi ośrodkami, lecz powodów do uzasadnionych narzekań coraz mniej.

Rok gospodarują nam już nie tylko święta kościelne, ale także coraz liczniejsze festiwale dotykające praktycznie każdej dziedziny sztuki. Dla każdego coś dobrego, z muzycznych mamy m. in. Boogie Brain i Gramy, z teatralnych Spoiwa Kultury i Kontrapunkt, jest i architektoniczny Westival...

Najbliższe mi, sztuki plastyczne prezentują między innymi organizowany od lat Festiwal Polskiego Malarstwa Współczesnego (o którym pisaliśmy szerzej w numerze listopadowym) oraz iinSPIRACJE, czasem budzące kontrowersje, lecz rozwijające się tak prężnie, że zaintrygowani wyczekujemy kolejnej edycji.
Poza tym, i u nas obchodzono Rok Chopinowski. Wydarzenia odbywające się w jego ramach przyciągały szerokie grono, nierzadko otrzymywały pochlebne recenzje. Sądzę jednak że "Chopin na morzu światła i dźwięku", czy impreza upamiętniająca zdarzenia sierpnia'80 "Freedom Symphony" broniły się widowiskowością, a nie stroną merytoryczną. Przepych, teatralność, rozmach nie zdołały ukryć pewnych niedociągnięć i braku spójności.

Nie da się nie wspomnieć o tym, iż podczas ostatnich miesięcy "we znaki" dała się nam Zachęta Sztuki Współczesnej. Mogliśmy wreszcie zobaczyć jej kolekcję, i to w bardzo interesującym wnętrzu. Nic tylko czekać, aż jeszcze bardziej rozwinie swoje skrzydła i Szczecin doczeka się BWA bądź innego o tym charakterze miejsca.

Warte wspomnienia są także inicjatywy promujące młodych artystów oraz te przez nich organizowane, jak poMorze Sztuki czy odbywające się cyklicznie ART Party. Miejmy nadzieję, że świeżo powstała Akademia Sztuki wpłynie na ich mnogość.
Wiele wydarzeń powstało przy pomocy Szczecin 2016. Liczę, że zapał i pomysłowość, które towarzyszą tej instytucji pozostaną permanentne zarówno na szczeblu urzędniczym jak i obywatelskim.

Podsumowując - na brak wydarzeń narzekają osoby nie podejmujące wysiłku zasięgnięcia informacji.
Artykuł z numeru: [#2] 12/2010
0
komentarze