Wtorek - --
Środa - --
Czwartek - --

30-05-2012 12:48

Współczesność w znacznym stopniu podsuwa nam gotowe rozwiązania wielu problemów. Jest jednak kilka aspektów, kiedy "gotowce" się nie sprawdzają. Po pierwsze: człowiek ma wymagania względem tej "gotowej" współczesności; po drugie: pyta i szuka odpowiedzi sam, dokopując się w przepastnym kufrze do prawdziwego skarbu, jakim jest... tradycja.

Tradycję i współczesność...
Jedno z pytań, będących motywem przewodnim wielu dyskusji, to: jak się ma tradycja w świecie, który tak bardzo nastawiony jest na nowe, wciąż rozwijające się, udoskonalane? Ile jej w tej nowoczesnej rzeczywistości?
Otóż kondycja tradycji zależy od nas samych, od naszej percepcji, a także świadomości korzeni i dziedzictwa. Może się okazać, że rzecz, o której mowa, odstaje od norm, do których jesteśmy przyzwyczajani - wygody i gotowych, prostych rozwiązań. Jednak czasem zdarza się tak, że współczesność może czerpać z tradycji, że te dwa kierunki mogą ze sobą doskonale współgrać, nadając rzeczom zupełnie nowy wizerunek.

...Serfenta przeplata
Obecnie w Polsce działa kilka organizacji, najczęściej stowarzyszeń, dzięki którym możemy się dowiedzieć czegoś więcej o naszym dziedzictwie. Ale także o tym, jak otrzymany spadek wpleść w rzeczywistość, w której żyjemy. "Wplatanie" mogłoby stanowić słowo-klucz dla Stowarzyszenia Serfenta, działającego na terenie całego kraju, a z siedzibą w Cieszynie, na Moście Przyjaźni nad Olzą. Pograniczne o wielokulturowej historii przyciąga i magnetyzuje do dziś. Wydaje się być dobrym mikroklimatem dla różnego rodzaju idei - również tych odnoszących się do edukacji w zakresie dziedzictwa kulturowego.
Rdzeniem Serfenty są trzy kobiety: Paulina Adamska-Malesza, Anna Falkiewicz, Anna Krężelok, można powiedzieć: trzy żywioły - wspólna idea.

Stowarzyszenie ma kilka ścieżek, którymi podąża: edukacja ekologiczna, artystyczna, społeczna i kulturalna. Wszelkie działania Serfenty ściśle się z sobą wiążą i przenikają w poszczególnych projektach. Jednak w ostatnim czasie stowarzyszenie może być znane większej liczbie ludzi dzięki jednej z koncepcji, której się poświęciło. Koncepcja ta wydaje się nakręcać ten interesujący twór jakim jest cieszyńska Serfenta, a jest nim idea związana z plecionkarstwem.

PSW, Lucimia 2009, fot. Krystian Pisowicz

"Niech się plecie"
Inicjatywą stowarzyszenia jest plecionkarstwo. Wynika to z zainteresowania ginącym zawodem, unikatowym dziedzictwem kulturowym.
Przypatrując się działaniom Serfenty i poznając przesłanki, jakie od początku prowadziły jej pomysłodawców drogą tradycji i sztuki ludowej, można zauważyć, że na plan pierwszy wysuwa się właśnie owo pytanie zadane na początku: o miejsce tradycji we współczesności, o korzenie i świadomość kulturową. Obecnie, oprócz istotnych, wyżej wymienionych przesłanek chodzi również o możliwość doskonalenia umiejętności rękodzielniczych i dzielenia się nimi poprzez nauczanie plecionkarstwa podczas warsztatów, a także odkrywanie wciąż nowych technik wyplatania. W takich okolicznościach dochodzi do niezwykłej fuzji przeszłości i teraźniejszości, dzięki czemu powstaje być może coś, co jest nam doskonale znane, a jednak w odmienionej formie.

PSW, Lucimia 2009, fot. Krystian Pisowicz

"Niech się plecie!" to tytuł wystawy fotograficznej, która obecnie podróżuje po Polsce, a jest wynikiem badań etnograficznych prowadzonych w dolinie Wisły. Badania terenowe ukazują sylwetki plecionkarzy, a także obrazują kondycję współczesnego plecionkarstwa. Owocem tej pracy jest publikacja popularno-naukowa "Plecionkarskim szlakiem Wisły", wzbogacona płytą CD.

Stowarzyszenie nie poprzestało na Wiśle. Poszło dalej i niedawno zakończyło prace nad "Plecionkarskim szlakiem Polski", który prowadził przez nasz kraj, wybrane miejscowości Ukrainy i Dolnych Łużyc w Niemczech. I z pewnością to jeszcze nie wszystkie szlaki, jakie poznała Serfenta.

PSP, Podliszci, Ukraina 2011, fot. Paulina Adamska-Malesza

"Pleć to sam"
Tak najogólniej można by wyrazić przesłanie Stowarzyszenia Serfenta, ponieważ oprócz wspomnianej pracy badawczej stowarzyszenie zachęca do brania udziału w warsztatach, podczas których każdy uczestnik może zgłębić tajniki wyplatania. Dla tych, którzy rozsmakowali się w tej sztuce, pomysłodawcy projektu proponują filmy instruktażowe pt. "Pleć to sam", które są spotkaniem z tradycją i nowoczesnością. Filmy prezentują wszystkim zainteresowanym możliwości wykorzystania umiejętności plecionkarskich.

PSW, Małe Wiosło 2009, fot. Paulina Adamska-Malesza

Stowarzyszenie Serfenta to połączenie pomiędzy dwoma światami: starym i nowym. Poprzez szereg działań, jakich się podejmuje, chroni tradycję i odświeża spojrzenie na to, co było. Rozwija nasze postrzeganie na to, co znamy, a niekoniecznie jesteśmy tego świadomi. W takim świetle wydaje się, że tradycja obroni się sama, jeśli tylko jej na to pozwolimy. Jest ona tą niezwykłą dziedziną, która doskonale potrafi się wpasować w świat jaki zastanie na swojej drodze - bo przecież to, co jest, pochodzi właśnie z dziedzictwa przeszłości.

Wszyscy zainteresowani mogą odwiedzić Serfentę na stronie internetowej i skorzystać z jej bogatej oferty - nie tylko pod kątem plecionkarstwa!
Na blogu można przeczytać, co nowego u Sefrenty słychać.
A ci, którzy zarażą się duchem rękodzieła, znajdą coś dla siebie na stronie nietypowego uniwersytetu ludowego do Woli Sękowej.