Środa - --
Czwartek - --
Piątek - --

13-12-2011 11:05

Ernsta Barlacha naziści zaliczyli w poczet "artystów zdegenerowanych", a jego sztukę skazali na zapomnienie. Jednak to ona przeżyła totalitarny porządek, pozostając świadectwem sprzeciwu przeciwko wojnie. Dzieła rzeźbiarza możemy oglądać w Muzeum Narodowym w Szczecinie na wystawie "Ernst Barlach. Obrazy śmierci w twórczości niemieckiego ekspresjonisty". Z jej kuratorem - dr. Szymonem Piotrem Kubiakiem -o dramatycznym życiu artysty i jego niepokojącej twórczości rozmawia Aleksandra Gieczys-Jurszo.
Artykuł z numeru: [#14] 12/2011
0
THE PRODIGY NIGHT Szczecin
THE PRODIGY Night Official
Finale. Steve Vai. Symfonicznie
Tranquillo. Dudziński. Wizualnie
Rondo. Szczecin/Jimek/Klimek. Performatywnie
Virtuoso. 12 Cellisten. Kameralnie
Espressivo. Ostrowski Quintet/Bem. Jazzowo
Scherzo. Fabryka Sztuki. Rodzinnie
Vivo. Pasadena. Tanecznie
Maestoso. Kaspszyk/Strusińska. Symfonicznie
Gdzie bije serce świata?
Biennale Poznań - Szczecin - Gdańsk
Zbrodnia w bibliotece – Fani kryminału do pióra!
02-11-2011 09:50

W październikowym numerze magazynu SIC!, w tekście Przemka Głowy, przedstawiliśmy postać Ernsta Barlacha oraz jego dzieło "Matka Ziemia". W tym numerze z przyjemnością informujemy, iż od 10 listopada będziemy mogli bezpośredniego obcować z dziełami tego wybitnego rzeźbiarza niemieckiego, przedstawiciela "sztuki zdegenerowanej".
Artykuł z numeru: [#13] 11/2011
0
03-10-2011 21:12

W pierwszym numerze magazynu SIC! (listopad 2010) pisaliśmy o dwóch miejscach. Jedno to Cmentarz Centralny w Szczecinie, drugie - dawna Szkoła Rzemiosł Artystycznych, Kunstgewerbeschule (dzisiaj budynek WZDZ przy pl. Kilińskiego).
Łącznikiem między tymi dwoma miejscami były rzeźby nagrobne zaprojektowane oraz wykonane przez artystów i rzemieślników, takich jak Kurt Schwerdtfeger - nauczyciel rzeźby w tej szkole, czy Gregor Rosenbauer - dyrektor.
Dziś cmentarz stał się pomnikiem pamięci Polaków i Niemców, a dzieła sztuki znajdujące się na nim, stały się łącznikiem, dzięki któremu możemy poznać kulturę własną i naszych sąsiadów.

Artykuł z numeru: [#12] 10/2011
0