Wtorek - --
Środa - --
Czwartek - --

19-05-2011 18:41

Poszukując ciekawych sylwetek szczecinian zajmujących się tańcem, warto udać się do Studia Tańca Kimama. Właścicielkom szkoły, Basi Śledziewskiej oraz Ewie Stolarskiej, chodzi o coś więcej niż taniec. Chodzi o pasję!

Sama nauka tańca nie jest problemem; trudniej jest zarazić ludzi pasją. A żeby to zrobić, trzeba ją odkryć najpierw u siebie. - Stąd narodził się pomysł zgromadzenia w Kimamie wyróżniających się w swojej technice tancerzy oraz instruktorów. I udało się!

Przy urokliwej uliczce na starym mieście możemy znaleźć nauczycieli, którzy inspirację czerpią od najlepszych. Wiedza ta jest niezwykle istotna, aby później móc nie tylko uczyć kroków, ale także przekazać prawdziwy charakter tańca. Dlatego tancerze i instruktorzy Kimamy wciąż podróżują, poszukują i rozwijają się, a tym samym promują nasze miasto i kraj na arenie międzynarodowej.

Jednym z instruktorów Kimamy jest Rada Żivković, która swoim tańcem budzi zachwyt nie tylko w Polsce. Bollywoodzkie wytwórnie wielokrotnie zapraszały ją do współpracy. Nielle Diarra zgłębiała tajniki streetowych technik w samym Londynie, a Basia Śledziewska i Ewa Trela, poszukując prawdziwej kizomby, odwiedziły Cabo Verde i europejską stolicę tego tańca - Lisbonę. Wraz z Ewą Stolarską zafascynowane salsą czynnie uczestniczą we wszelkich ważniejszych wydarzeniach. Choćby w tym roku ich taneczne zmagania można było obserwować w Amsterdamie, Warszawie, Miediolananie, Lizbonie i Berlinie... Następny kierunek? Nowy Jork.

Artykuł z numeru: [#7] 05/2011
0
komentarze