Środa - --
Czwartek - --
Piątek - --

19-05-2011 19:03


Więcej filmów:
Producenci głośnych "Jabłek Adama" oddają widzom kino łączące w sobie muzyczny eksperyment oraz kino policyjne z romansem w tle.

"Nieściszalni" to niewątpliwie oryginalny obraz, w którym wbrew pojęciu kina - jako sztuki wizualnej, główną rolę odgrywa dźwięk oraz jego brak. Reprezentantami pierwszego jest sekstet muzycznych terrorystów, którzy tworzą miejską symfonię, ratującą słuchaczy przed wszechobecną kakofonią. Z ciszą natomiast utożsamiany jest przedstawiciel prawa - detektyw o wymownym imieniu Amadeusz Warnebring, który mimo tego, że pochodzi z muzykalnej rodziny, nienawidzi dźwięków. Pożądający spokoju policjant ściga niepoprawnych perkusistów, którzy konsekwentnie realizują swój plan zemsty, wykorzystując doń skradzione przedmioty, porwanych ludzi oraz wszelkie dobrodziejstwa, jakie niesie ze sobą miasto.
Świetna muzyka, zaskakujące zwroty akcji, slapstikowe gagi wszystko to docenione zostało nagrodą publiczności na Warszawskim Festiwalu Filmowym.

Pomysł na realizację "Sound of noise" sięga roku 2001, kiedy to reżyserzy stworzyli krótkometrażówkę "Music for One Apartment and Six Drummers", w której muzycy (ci sami, których zobaczyć można w "Nieściszalnych") uprawiają "granie udomowione". Film dostępny w serwisie YouTube. Oba obrazy warte uwagi, nie tylko dla melomanów.

dystr. Kino Świat