Piątek - --
Sobota - --
Niedziela - --

17-05-2011 13:12

Filmy o i dla niegrzecznych dziewczynek.

Tak się złożyło, że niezależnie od siebie, ale w całkiem podobnym czasie ukazują się (bądź też są w planach) 2 filmowe wydawnictwa związane z ruchem Riot Grrrl. Powstał on na początku lat 90 w USA, dając dziewczynom nową przestrzeń i nową jakość na scenie. Był silnie związany z ruchem punkowym, antykapitalistycznym, lesbijskim.

Le Tigre - zespół z Nowego Yorku, który w taneczny, melodyjny sposób połączył punka z elektroniką. "Le Tigre: On Tour" to taki pamiętnik, nostalgiczna podróż w czasie (zapis ostatniej trasy koncertowej, jaką odbyły w 2004 roku tuż po wydaniu albumu "This Island"), gdzie JD Samson, Johanna Fateman i Kathleen Hannah (to ona dała inspirację do piosenki "Smells Like Teen Spirit" gryzmoląc na murze napis "Kurt smells like teen spirit") opowiadają w wywiadach i poprzez swoje piosenki o byciu feministką, lesbijką, czy queer (kimś, kto nie wpisuje się w żadne przyjęte społecznie kategorie bycia kobietą czy mężczyzną) na punkowej scenie, czy też w życiu w ogóle. Dla każdej Riot Grrrl pozycja obowiązkowa.

The Raincoats - to brytyjska grupa, która powstała w 1977 roku w Londynie. Jest także notowana jako pierwszy punkowy zespół, który wystąpił w Polsce w 1978. Kurt Cobain, na początku lat 90-tych dał grupie niejako nowe życie mocno podkreślając wielki wpływ jaki zespół wywarł na niego i muzykę Nirvany. Same dziewczyny z Raincoats mimo tego, że założyły zespół zanim komukolwiek przyśniło się o Riot Grrrl, uważane są za jedne z matek chrzestnych tego ruchu, same będąc pod wielkim wrażeniem tego, co Riot Grrrl wniosło do muzyki i dało dziewczynom w ogóle. "The Raincoats, Fairytales - A Work in Progress" jest więc dokumentem ukazującym nieudostępniane wcześniej nagrania koncertowe, ale też wywiady z artystami, pozostającymi pod dużym wpływem ich muzyki (m. in. Peaches, Chicks on Speed czy Andy Gill z Gang of Four) jak i z samymi członkiniami zespołu. Dla każdej fanki i fana punk rocka pozycja obowiązkowa.
Artykuł z numeru: [#1] 11/2010
0
komentarze