Poniedziałek - --
Wtorek - --
Środa - --

25-07-2011 17:25

Początek festiwalu Boogie Brain przywitałam w niezwykle radosnym i zabawowym nastroju. Nie był w stanie obezwładnić mnie nawet tradycyjny Boogie Brainowy deszcz.

W piątkowy wieczór wyczekiwałam koncertu Buraka Som Sistema. Nigdy nie widziałam ich na żywo. Tymczasem, w oczekiwaniu na nich, musiałam przebrnąć przez dźwięki projektu, który nazywa się In Fusion We Trust...
Powiem szczerze - jak dla mnie jest w tym potencjał, tylko jakby nie do końca wykorzystany. Pomysł ciekawy: orkiestra złożona przede wszystkim ze smyczków, połączona z elektroniką. Niby fajnie, tylko wszystko jakieś mdłe i nudne... Tak jakby twórcy uważali, że sam pomysł wystarczy.

Tym bardziej z rosnącym podnieceniem czekałam na koncert Buraka Som Sistema, którzy zdecydowanie nie zawiedli. Eksplodowali energią i deszcz przestał mieć jakiekolwiek znaczenie.

Po szaleństwie jaki uskuteczniłam tego wieczora na Zamku, przyszedł czas na przyjemne uspokojenie przy ciepłych soulowych brzmieniach Electric Wire Hustle.

Jednak to dopiero sobota była dniem, na który czekałam z wielką nadzieją - przede wszystkim ze względu na Ghostpoet i SBTRKT.

W międzyczasie postanowiłam jednak wpaść do City Hall, żeby usłyszeć Jenna G i... nie usłyszałam. Czy mi się wydaje, czy grała krócej niż miała?
Ale za to trafiłam na Hatcha, człowieka o pokerowej twarzy, który wyzwolił we mnie nowe pokłady energii. Jest absolutnym mistrzem i człowiekiem, który odbierał poród dubstepu. Lubię takie niespodzianki!

Przez niego właśnie spóźniłam się chwilę na Ghostpoet (!) - a na tego człowieka czekałam długo. Z wielką przyjemnością wypytałam go również o parę rzeczy, czego rezultaty będziecie mogli już niedługo przeczytać na łamach SIC!a.

Minus takich festiwali zawsze jest jeden - nie można zobaczyć wszystkiego.
Patrząc teraz na stronę Boogie Brain widzę jak wiele mnie ominęło rzeczy, które chętnie bym zobaczyła. Ale nie można mieć wszystkiego...

Jestem ciekawa czym Boogie Brain zaskoczy mnie za rok.
2
komentarze
a dlaczego wszyscy wykonawcy nie s poddani deklinacji?
(!)
25-07-2011 23:56:36
Buraki Som(y) Sistemy? tak miaoby to brzmie? :)
brzmi do kuriozalnie i pytanie jest takie czy w znacznym stopniu nie znieksztaca brzmienia nazwy.
Przede wszystkim musi by to czytelne, take dla tych, ktrzy z nazw tych zespow spotykaj si po raz pierwszy...
Ale jestemy otwarci na sugesti. Poprosz o propozycje - poddamy je redakcyjnym konsultacjom jzykowym ;)
Pan SIC!
26-07-2011 09:18:59