Środa - --
Czwartek - --
Piątek - --

18-05-2011 15:01


Więcej filmów:
Młody chłopak siedzący w tanim motelu przy umierającej z przedawkowania kobiecie. On nazywa się Joshua a ona była jego matką. Tak zaczyna się fabuła zwycięzcy tegorocznego festiwalu w Sundance - "Animal Kingdom" Davida Michôda.

Młody chłopak siedzący w tanim motelu przy umierającej z przedawkowania kobiecie. On nazywa się Joshua a ona była jego matką. Tak zaczyna się fabuła zwycięzcy tegorocznego festiwalu w Sundance - "Animal Kingdom" Davida Michôda. Początek zapowiada ciężki dramat psychologiczny. Moment, w którym bohater trafia pod skrzydła troskliwej babci i poznaje resztę rodziny, jest początkiem lawiny wypadków, prowadzących do zaskakującego zakończenia. Nowi domownicy okazują się być "królestwem drapieżników", uwikłanym w przestępczą rozgrywkę i walkę z policją. Balansując między bezprawiem a porządkiem, Joshua próbuje przetrwać. Napięcie w filmie narasta niespiesznie, by w pewnym momencie zrodzić niepokój a wreszcie strach. Świetny montaż, zwolnione sceny, trafnie dobrana muzyka i zdjęcia, wszystko razem jest gwarantem dobrze spędzonych dwóch godzin.

dystr. Hagi
Artykuł z numeru: [#2] 12/2010
0
komentarze