Niedziela - --
Poniedziałek - --
Wtorek - --

05-09-2011 23:29

O trwającym właśnie weneckim biennale z pewnością słyszeliście Państwo już wiele. Jest to niewątpliwie jedna z największych imprez artystycznych, słynna także ze względu na intrygujący wybór reprezentanta Polski.

Nie wiem, jakie inne wydarzenie może szczycić się taką tradycją i różnorodnością: pierwsza edycja miała miejsce w 1895 roku, natomiast najważniejsza dla mnie część - Międzynarodowa Wystawa Sztuki -  odbywa się już po raz 54-ty. Ponadto podczas tegorocznego Biennale ma miejsce 55. Międzynarodowy Festiwal Muzyki Współczesnej, 41. Międzynarodowy Festiwal Teatralny, a także organizowany - uwaga - co roku Międzynarodowy Festiwal Filmowy, aktualnie sześćdziesiąta ósma jego odsłona. Jako część Biennale określa się także Weneckie Biennale Architektury, które, inaczej niż pozostałe, odbywa się w lata parzyste.

W ramach wystawy ILUMInacje można zwiedzić kilkadziesiąt pawilonów narodowych, prezentujących sztukę współczesną. Mimo, iż forma taka jest niekiedy krytykowana, a wręcz określana mianem archaicznej (spotkałam się z określeniem "narodowe klatki"), dla mnie pozostaje wartościowa poniekąd przez swego rodzaju misję. Niejednokrotnie w historii Biennale zdarzyło się, że wystawę dedykowano poszczególnemu państwu przeżywającemu wówczas kryzys; nieraz bywała wyrazem wsparcia czy protestu. Biennale ma zasięg ogólnoświatowy, kuratorzy dokładają starań, by prezentować artystów z jak najodleglejszych stron. W tym roku, po przerwie, na "arenę" powróciło parę państw. Kilka narodów, jak Andora, Zimbabwe czy Bangladesz "wystawia się" po raz pierwszy.

Wracając do reprezentanta Polski: po raz pierwszy w naszym pawilonie dzieła swe zademonstruje artystka pochodzenia innego niż polskie. Jest to Izraelka Yael Bartana, obecnie pracująca w Tel Awiwie i Amsterdamie, założycielka fikcyjnego Ruchu Odrodzenia Żydowskiego w Polsce (zachęcam do przeczytania ichniego manifestu na labiennale.art.pl - Ruch Odrodzenia Żydowskiego w Polsce - manifest). W skład weneckiej wystawy pt. "...i zdziwi się Europa" ("...and Europe will be stunned"), na temat której Bartana zbiera niemalże same pochlebne recenzje, wchodzi instalacja video składająca się z trzech filmów: "Mary Koszmary", "Mur i wieża", "Zamach". Wszystkie mówią o wspomnianym Ruchu Odrodzenia Żydowskiego, natomiast wymieniony jako ostatni, zrealizowany w tym roku "Zamach" można było oglądać także w warszawskiej Zachęcie (będącej zresztą współorganizatorem Pawilonu Polskiego).
By zwiedzić sam Pawilon nie trzeba się śpieszyć; mamy jeszcze czas, by zaplanować tę, trzeba przyznać czaso- i pieniądzochłonną wyprawę. 54. Międzynarodowa Wystawa Sztuki ILUMInacje jest czynna do 27 listopada, a dzięki, jak się okazuje (zapewne ku zdziwieniu niektórych) otwartości i zaufaniu jakim się wykazaliśmy, Polonia ma szansę faktycznie zalśnić.

Co ciekawe, wystawie towarzyszy nie tradycyjny katalog, lecz czterystustronicowa publikacja pt. "Polityczna wyobraźnia - książka kucharska" ("A Cookbook for Political Imagination"), będąca "zbiorem politycznych przepisów i instrukcji". Umieszczone weń teksty mają różnoraki wydźwięk, od manifestu poprzez przepis kucharski na wskazówkach dla członków rzeczonego Ruchu Odrodzenia Żydowskiego kończąc. Redaktorami są kuratorzy wystawy tj. Galit Eilat oraz Sebastian Cichocki, autorami natomiast - ponad 40 artystów, dziennikarzy, kuratorów, m. in. Rafał Jakubowicz.
Publikację można nabyć poprzez konto Zachęty na allegro. Póki co, niestety jedynie w języku angielskim oraz w cenie, mimo pewnej wartościowości dzieła, dla mnie sporo za wysokiej.
Artykuł z numeru: [#11] 09/2011
0
komentarze