Poniedziałek - --
Wtorek - --
Środa - --

18-05-2011 15:30

W połowie sezonu teatralnego niemożliwym jest dokonanie oceny czy był to sezon udany czy nie. Jednak zbliżający się koniec roku postanowiłam potraktować jako pretekst do podsumowania tego, co według mnie najbardziej znaczące i charakterystyczne w szczecińskich teatrach.

Niezawodna ojcobójczyni
Niezmiennie wśród artystów szczecińskich berło dzierży Anna Augustynowicz - młodsza zdolniejsza w teatrze polskim, jak lata temu o niej, Warlikowskim i Jarzynie pisał Piotr Gruszczyński. Augustynowicz to błogosławieństwo dla Szczecina, gdyż poza jej działaniami artystycznymi trudno o sztuki, o których mówiono by poza naszym miastem. Dwie tegoroczne premiery są na to kolejnym dowodem. "Getsemani" (premiera: 05.2010), spektakl powstały w koprodukcji z Teatrem im. W. Bogusławskiego w Kaliszu, został nagrodzony na 50. Kaliskich Spotkaniach Teatralnych - Festiwalu Sztuki Aktorskiej w Kaliszu oraz na Ogólnopolskim Festiwalu Dramaturgii Współczesnej "Rzeczywistość przedstawiona" w Zabrzu. Z kolei "Migrena" (premiera: 02.2010) reprezentowała Szczecin na międzynarodowym festiwalu Europejskie Spotkania Teatralne "Bliscy Nieznajomi" 2010 w Poznaniu.

Szczecin wart Poznania
Na szczecińskich deskach teatralnych raduje także obecność Marcina Libera, założyciela niezależnego teatru Usta Usta, a niegdyś aktora Teatru Biuro Podróży oraz Teatr Ósmego Dnia. Inna stylistyka, przeciwieństwo minimalizmu i oszczędności wyrazu spektakli Augustynowicz, została również doceniona w kraju. "ID" (premiera: 12.2008) jako jeden z najciekawszych spektakli prezentowanych w tym roku podczas XII Ogólnopolskiego Festiwalu Sztuki Reżyserskiej Interpretacje w Katowicach został zarejestrowany i emitowany w TVP Kultura. Z kolei tegoroczny spektakl w reż. Libera "Utwór o Matce i Ojczyźnie" (premiera 03.2010) doceniony został na Festiwalu Prapremier w Bydgoszczy.

Rynek spektakli gościnnych
Duży ruch widać na rynku - bo zdecydowanie jest to obszar, którym rządzą popyt i podaż - spektakli gościnnych. Aktorzy rozpoznawani ze szklanego ekranu zawsze są gwarancją zapełnienia kompletu sali. Do Szczecina zjeżdżają coraz częściej, zarówno na zaproszenie teatrów jak i agencji, spektakle "objazdowe", grane w różnych miejscach w kraju. Są to zawsze bardzo dobrze zagrane spektakle, gwarantujące dobrą zabawę, jednak mieszczące się w bezpiecznym nurcie sztuki popularnej. Szczęśliwie jednak zdarzają się okazje do zobaczenia tego, co stoi w alternatywie do nurtu głównego, czego przykładem jest goszczenie w Szczecinie Polskiego Teatru Tańca z Poznania. To, co istotne w polskim teatrze niezmiennie gości także podczas corocznego przeglądu teatrów małych form Kontrapunkt, w trakcie których można było do tej pory zobaczyć jedne z ważniejszych spektakli między innymi Jana Klaty i Piotra Cieplaka.