Niedziela - --
Poniedziałek - --
Wtorek - --

09-11-2011 09:40


Więcej książek:
Na okładce książki: świnia, różowa i umorusana. Bezczelnie gapi się małym ślipiem, na tyle intensywnie, że można poczuć się lekko zażenowanym, a nawet zniesmaczonym [sic!]. Hmm, zgaduj zgadula: nowe wydanie hitu Georga Orwella "Folwark zwierzęcy"? Tylko, że... spojrzenie zwierzaka wydaje się być mało rewolucyjne, niegroźne, wręcz przeciwnie - wyraźnie przestraszone.

Tytuł zbioru artykułów zgromadzonych i opatrzonych komentarzem przez Petera Singera "W obronie zwierząt", w polskim wydaniu (Warszawa, 2011) został pozbawiony drugiej części: "The Second Wave". I słusznie.

Ogłoszony w latach osiemdziesiątych dwudziestego wieku przez Marię Grodecką "Zmierzch świadomości łowcy" wszakże dokonał się, ale w dość przewrotny sposób - łowcę zastąpił (hiper)konsument i jak pokazują dane statystyczne, o jakimkolwiek zmierzchu długo jeszcze nie będzie mowy. Tymczasem, ciemna strona kultury konsumpcji, podobnie jak ciemna strona księżyca, nadal skrywa swoje tajemnice.
Jedną z nich jest maksymalne uprzedmiotowienie przez człowieka innych gatunków. Ergo, współczesne farmy nie mają nic wspólnego z dawnymi gospodarstwami rolnymi a dzisiejszy ideologiczny wegetarianizm w równym stopniu wynika z buntu przeciw zabijaniu, co z niezgody na wyjątkowo dramatyczne warunki życia zwierząt hodowlanych.
To tylko jedna z kwestii poruszanych w publikacji, która - trzeba przyznać - od chwili wydania cieszy się w mass-mediach większym zainteresowaniem niż podobne materiały. Bez wątpienia, głównie z uwagi na postać samego Petera Singera, któremu sławę na świecie przyniosła wydana 30 lat temu rewolucyjna publikacja "Wyzwolenie zwierząt", natomiast w Polsce - "niepoprawne" poglądy na kwestie aborcji i eutanazji. Singer buntuje się przeciw ślepej afirmacji gatunku ludzkiego i głośno stawia pytania zadawane niejednokrotnie w zaciszu gabinetów: te praktyczne o miarę cywilizowanego okrucieństwa i skalę odczuwanego cierpienia przez wszelkie stworzenia oraz te teoretyczne - choćby o sens granicy gatunkowej dla terminu "osoba".

Firmowana przez tego etyka "W obronie zwierząt" to pozycja napisana wspólnie przez badaczy zwierzęcej psychiki, filozofów, prawników i aktywistów działających na rzecz zmiany jakości życia i śmierci zwierząt, która jeśli nie przekona, to na pewno poszerzy pole do refleksji oraz polemik.

wyd. Czarna Owca