Wtorek - --
Środa - --
Czwartek - --

15-02-2012 17:00

System patriarchalny oparty jest na użyciu siły fizycznej wobec kobiety, a jego celem jest wymuszanie na niej pełnienia roli, jaką mężczyzna we własnym interesie nadał jej i pielęgnuje jako tradycję od tysięcy lat. To samo dotyczy chowu przemysłowego zwierząt. Kontrola seksualności kobiety jest bowiem przedłużeniem niesprawiedliwości wobec samicy, niezależnie od tego, do jakiego gatunku ona przynależy.
Takie m. in. tezy usłyszeć będzie można podczas sobotniego wykładu, który wygłosi kataloński artysta i aktywista, Xavier Bayle.


Co skłoniło Ciebie, jako mężczyznę, do zmierzenia się z tematem feminizmu?
Byłem feministą już, gdy miałem 20 - 25 lat. Rozumiałem wtedy, że walka o sprawę kobiet jest czymś potrzebnym, czymś co powstało w reakcji na patriarchat i męski szowinizm. Jednak kiedy zetknąłem się bliżej z tematem najważniejszej walki, jaką człowiek mógł stoczyć - mam na myśli abolicjonizm, wyzwolenie - doszedłem do wniosku, że to, o co chodzi nam, aktywistom, jest raczej powiązane z egalitaryzmem, wyrażającym się w równości i sprawiedliwości. W języku hiszpańskim piszę artykuły używając żeńskiej formy wyrazów, ponieważ uważam, że język jest genderowy, stworzony przez mężczyzn, i dla mężczyzn. Nie chodzi mi o to, by "uświęcić" w jakiś sposób kobietę, tylko o zaprezentowanie pewnego scenariusza egalitarystycznego, gdzie nie będzie istotne, czy ktoś jest samcem, czy samicą. Najważniejsze to być osobą, i w tej koncepcji łączą się wszystkie gatunki. Nie możemy lekceważyć pewnych faktów: system związany z hodowlą zwierząt, oparty na brutalności i sile fizycznej - jest męski. System ekonomiczny, który pozwala na taką sytuację - jest męski. Większość aktywistów walczących o prawa i wyzwolenie zwierząt - to kobiety. Nigdy nie mieliśmy możliwości życia w choć jednym społeczeństwie matriarchalnym - dlatego warto spróbować.

Co właściwie feminizm ma wspólnego z weganizmem i prawami zwierząt?
Obojętność hodowcy zwierząt na kwestię macierzyństwa, na cykl seksualny samicy. Kontrola narodzin, gwałt, oddzielanie młodych zwierząt od matek - ogólnie mówiąc, kontrola kobiecości. To są przykłady przemocy zarówno wobec zwierząt pozaludzkich, jak i kobiet naszego gatunku. Żadna świadoma kobieta nie może zlekceważyć tych faktów.

Do kogo kierujesz swój wykład?
Do kobiet, feministów, do mężczyzn, którzy też padają ofiarą szowinizmu. Do humanistów, którzy nie zgadzają się z ideami antropocentryzmu. Do aktywistów i do potencjalnych aktywistów, do ludzi wrażliwych, ale też do ludzi pozbawionych wiary w ludzkość.

Czy nasze społeczeństwo jest przygotowane na takie tematy? Spodziewasz się kontrowersji?
Dowody, które przedstawiam są brutalne i bezpośrednie, nie są one oparte jedynie na moim punkcie widzenia, ale także na faktach dotyczących przemysłu wykorzystującego zwierzęta pozaludzkie. Często prawda, aby mogła być nazywana prawdą, musi być niewygodna. Mam nadzieję, że będę bulwersować, i że ludzie uświadomią sobie, co społeczeństwo popiera. Taka świadomość to krok do naprawiania zła, które czynimy wobec natury i jej istot.

Zajmujesz się sztuką zaangażowaną - czym ona właściwie jest?
Artywizm to rodzaj artystyczny, który wykorzystuje kreatywność i talent do celów krytycznych, używa on sztuki, jako narzędzia służącego do przedstawiania innego punktu widzenia. Sztuka nie boi się prawdy, jest jak megafon, jak manifest, jak ulotki, protest, czy petycja z podpisami. Sztuka jest innym językiem do mówienia tego samego: chcemy sprawiedliwości i szacunku. Ja zajmuję się głównie tematem gatunkowizmu, ale skupiam się również na prawach człowieka, feminizmie, klasizmie, choć tym w mniejszym stopniu. Zwierzęta nie mają wyboru, trzeba być ich głosem.

Jakie trudności napotykasz podejmując w swojej twórczości oraz działaniach temat zwierząt i weganizmu?
Jest to temat niewygodny, czasem spotykam się z ludźmi, którzy czują się urażeni, kiedy porównuję holokaust z systemem żywnościowym, albo sytuację kobiety z sytuacją krowy. To tylko kwestia braku świadomości o naszej zwierzęcej kondycji. Czasami trudno jest podejmować publicznie tego typu tematów, skoro traktowane są jako "nieważne".

Czy widzisz szansę na głębszą debatę publiczną na temat praw zwierząt w Polsce, na zmiany w kwestii pojmowania granic między człowiekiem i zwierzęciem?
Tak, w Polsce nie ma aż tyle brutalności, jak na przykład w Hiszpanii. Ludzie tutaj są mniej emocjonalni i właśnie dlatego argumenty intelektualne, publiczne debaty oparte na faktach naukowych, mogą dużo wnieść do spraw związanych z traktowaniem zwierząt. Nie jestem aktywistą bo nie mam nic innego do roboty, jestem nim właśnie dlatego, że jest dużo do zrobienia...


"Feminizacja świadomości - kobieta świadoma w nowoczesnym społeczeństwie"
Wykład Xaviera Bayle odbędzie się w sobotę 18 lutego o godz. 18.00 w Społecznym Infopunkcie Alert, w ramach comiesięcznych "Spotkań z weganizmem" organizowanych przez Inicjatywę Basta!
Program lutowego spotkania: Spotkanie z weganizmem - Feminizacja Świadomości

Xavier Bayle
Weganin, grafik, malarz, performer, poeta, filmowiec, sam określa siebie jako "artywista". To dlatego, że łączy sztukę z działalnością na rzecz praw zwierząt, starając się wyrazić za pomocą różnorodnych, często kontrowersyjnych form, treści, które uważa za ważne, a najczęściej marginalizowane, bądź wręcz pomijane w naszym społeczeństwie. Jest między innymi autorem prezentowanych dwa lata temu w Piwnicy Kany grafik z serii "Różnica", w których stawia dzieci w rolach wykorzystywanych przez człowieka zwierząt, a także wstrząsającego cyklu "Tiere raus!", w którym podejmuje wzbudzający gorące reakcje temat holokaustu zwierząt. Tym razem opowie szczecinianom o ucisku ze strony systemu patriarchalnego względem kobiet, który jego zdaniem wykazuje dużo podobieństw do sytuacji zniewolonych przez człowieka istot pozaludzkich.

Z twórczością Xaviera Bayle można zapoznać się na stronach:
xavierbayle.republika.pl
vegangrafik.blogspot.com
xavibayledemomento.blogspot.com