Niedziela - --
Poniedziałek - --
Wtorek - --

21-02-2012 16:31

Przedstawiam Wam dwa zespoły, które gatunkowo bardziej odmienne od siebie być nie mogą. Szczecińskie dark - electro - popowe OOXOO i stargardzko - szczeciński gitarowo - noisowy Terrible Disease.
Łączy ich własny, oryginalny, pewny siebie styl. Koncerty - obowiązkowo!


Rozmawiałam z Martą aka Ordinary Rebel oraz Tomkiem aka Thom Logic czyli electro-popowym duetem OOXOO przed ich debiutanckim koncertem na festiwalu Digital_ia.

Co to jest OOXOO?
TL: OOXOO to jest coś, czego w Szczecinie jeszcze nie było, czyli fajny, taneczny, skoczny electro-popowy duet.

Kto jest odpowiedzialny za teksty, kto za muzykę?
OR: Ja jestem odpowiedzialna jak na razie za teksty, to jest dopiero początek, więc tak się podzieliliśmy, ale w przyszłości będziemy się mieszać, bo oboje jesteśmy kreatywni.



To jest nowy projekt, ale na pewno ty Tomku nie jesteś nowy na scenie. Skąd się wziąłeś?
TL: Różne rzeczy już robiłem w życiu. Jestem didżejem od x lat, mam Fractal Tree, który jest świetnym projektem, robiłem też inne duże artystyczne projekty - sądzę, że dające dużo do myślenia. W którymś momencie potrzebowałem jednak odskoczni: łatwej, lekkiej, niezobowiązującej, tanecznej muzyki.

A ty Marto? Czemu electro-pop? To twój debiut na scenie, czy udzielałaś się już gdzieś muzycznie?
OR: Tak naprawdę nigdy nie myślałam, że będę występować na scenie. Zawsze słyszałam, że mam słaby głos, nigdy w siebie nie wierzyłam. Ale pewnego razu, w zeszłym roku, po prostu obudziłam się i pomyślałam: czemu mężczyźni mogą nie umieć śpiewać a śpiewają, a kobiety muszą mieć piękny głos? Pomyślałam wtedy: ja też mogę śpiewać. Nie ważne jak, ważne, że się to czuje, że się chce, że to bawi. I ważne, żeby ludzie się bawili razem z nami. To nie jest mój pierwszy projekt, ale wychodzi na to, że pierwszy poważny. Wcześniej sama trochę tworzyłam własne podkłady, własną muzykę, ale to było tylko w domu na strychu, a teraz chcemy się pokazać, no bo dlaczego nie!
Jeśli chodzi o electro-pop, to ja w ogóle lubię tańczyć, jestem strasznie wymagająca jeśli chodzi o muzykę taneczną. Niestety jak jestem na imprezie i słyszę coś co mi nie odpowiada, potrafię się odwrócić na pięcie i odejść, więc sama chciałabym robić coś takiego, przy czym ludzie będą chcieli tańczyć.

Jak się poznaliście?
TL: Poznaliśmy się już wiele lat temu, potem była długa, długa przerwa, aż wreszcie coś zaiskrzyło, bo w pewnym momencie okazało się, że potrzebujemy czegoś podobnego i się udało! Ja już od pewnego czasu myślałem o projekcie w takim stylu, także super, że się z Martą zgraliśmy!

Powiedzcie, kiedy możemy się spodziewać jakichś nagrań?
TL: Fizycznie jest jeden numer w studiu zrobiony, reszta jest w toku. Mamy na razie tych piosenek 10, także wszystko jeszcze przed nami. To jest bardzo młody projekt, pierwszy występ. Tych utworów nikt jeszcze nigdy nie słyszał.

Powodzenia!

Więcej na stronie zespołu OOXOO.
0
komentarze