Piątek - --
Sobota - --
Niedziela - --

17-03-2012 09:52

W Cafe 22 do końca kwietnia można podziwiać ok. 20 dzieł Małgorzaty Bucy, które przedstawiają różne oblicza kobiet. Ale nie tylko. Wśród ekspozycji znajduje się kilka obrazów, na których uchwycone są finezyjne, abstrakcyjne kompozycje. Charakterystyczne dla owej wystawy są bardzo nasycone, wyraziste kolory.

Wszystkie obrazy kobiet można rozpatrywać w 3 kategoriach: demoniczność (seria "Kobieta - maska..."), sensualność i cielesność ("Za zasłoną" i "Za zasłoną 2"), a także ból i cierpienie, być może związane z chorobą (m. in. "W przestrzeni fioletu")

Obrazy, które ujmują najbardziej
Przemierzając całe Cafe 22, dziewczyny wybrały sobie miejsca obok tych prac, które najbardziej przypadły im do gustu. Jak się okazało, każdej z nich spodobała się zupełnie inna.

-Patrz, jakie piękne dzieło, Karolko! - Hania wskazała na upodobany obraz "Za zasłoną". - Rozbite ciemne szkło, a za nim tajemnicza seksowna kobieta. Emanuje kobiecością i delikatnością. W jej postawie wyczuwam lekkie zawstydzenie, które bardzo przyciąga. Dużo tu zielonych i granatowych odcieni, a jednak obraz przepełnia dziwne, łagodne ciepło.
-Rzeczywiście. A spójrz na "Upadłego Anioła". Jest świetny. Jakby za aniołem kryła się postać młodej kobiety. Ciekawe co symbolizuje? Może upadek jej moralności? Może jest lustrzanym odbiciem jej duszy? Cierpiącej duszy? - spytała Karolina, wcale jednak nie oczekując odpowiedzi.

Obraz ten zdecydowanie różni się od pozostałych dzieł z tej wystawy. Jasny anioł kontrastuje z ciemnym, ponurym tłem. Rozjaśnia je. Widać, jak jego postać bezwiednie upada. Jest bezsilny. Obraz nie jest jednoznaczny. Posiada bogatą symbolikę.

Jedno dzieło, dwa spojrzenia
Przyglądając się każdej ekspozycji, na dłużej przystanęły przy "Zamyślonej". Tu wywiązała się burzliwa dyskusja, gdyż każda z nich miała inne zdanie na ten temat.

-No tak. Kobieta, mężczyzna i ich relacje, ukazane za pomocą wyrazistych, mocnych kolorów. Przez barwy widzę, że w tym związku dominuje mężczyzna. Przedstawiony jest w żywszych, bardziej przyciągających wzrok odcieniach. Para ma jakieś problemy. Być może jest po kłótni. Zobacz - zachęciła Karolina. - Siedzą odwróceni od siebie. Kobieta jest smutna, zamyślona. Mężczyzna najprawdopodobniej tłumi w sobie złość i agresję. Ich uczucie musi być pełne namiętności.
-Ja widzę i czuję tu całkowicie coś innego. Wydaje mi się, że mężczyzna się boi... Faktycznie - pomiędzy nimi odbyła się kłótnia. Pewnie już nie pierwsza. Mam wrażenie, że ona się zastanawia, czy ten związek ma sens i czy powinna odpuścić. Jest zamyślona, smutna. Lekko opiera się na ramieniu swojego partnera. A ten dominujący fiolet jakby podkreśla jej obojętność i niezdecydowanie, melancholię i smutek. Spójrz, - rzekła Hania - jaki skulony i napięty jest mężczyzna.
Agresywne odcienie żółtego, pomarańczowego i czerwonego koloru odzwierciedlają jego pragnienie do zmian... A może odejścia? Ucieczki? Bo jest zmęczony tym związkiem i boi się myśleć o przyszłości. Nie czuję tu miłości i przyciągania siebie nawzajem. Wręcz odwrotnie - kontrast pomiędzy gorącym pragnieniem zmian a bezradnym pogodzeniem się z kolejnym problemem.
Myślę, że autorka chciała tu pokazać świat wewnętrzny swoich bohaterów, ukazać ich dusze, uczucia. A także to, jak widzą swoją przyszłość...

Dziewczyny wyszły z Cafe 22 będąc pod dużym wrażeniem prac, które obejrzały. Warto na własny sposób przeżyć każdy z obrazów i wysunąć indywidualne refleksje.