Wtorek - --
Środa - --
Czwartek - --

19-03-2012 08:03

Ludzie nie lubią czuć się przymuszani. Zawsze istnieje pewien opór przed wstawaniem rano na znienawidzony przedmiot w szkole czy wykład, na którym sprawdzana jest obecność.
Tym razem jednak możliwość zdobycia wiedzy w ramach Śród z historią Szczecina nie jest obowiązkiem, ani nie dzieje się o świcie. Wnoszący z pewnością nowe treści w historię pomników odczyt, poprowadzony zostanie przez Macieja Słomińskiego w Starym Ratuszu, o jakże przyzwoitej godzinie 17:00.


Pomnik - ważna rzecz
Chyba każdy, kto był w Krakowie, ma zdjęcie z dumnym Adamem Mickiewiczem z tamtejszego Starego Rynku. W Warszawie obowiązkiem jest wizyta w Parku Łazienkowskim i uwiecznienie Chopina na tle drzew. Gdańsk to morze, plaża, Żuraw... i oczywiście Fontanna Neptuna. A co z pomnikami naszego miasta? Czyżbyśmy po raz kolejny chwalili cudze, a swego nie znali?
To, że kiedyś Sedina, była jego wizytówką wie większość osób. Być może, przy okazji opowieści o świetności Wałów Chrobrego, wspomniano także o neobarokowym pomniku Amfitryty w miejscu dzisiejszej fontanny. Na tym niestety koniec. Zanim jednak Szczecin stał się Polski i kultura PRL nakarmiła nasze oczy orłami z Jasnych Błoni i marynarzem z placu Lotników, konwencja rzeźb była nieco bardziej podniosła.

Planowana wizyta króla w Szczecinie
Prym wiodły pomnik Fryderyka II, króla pruskiego i innych postaci z dynastii Hohenzollernów, jak również osób zasłużonych dla Pomorza. Niespodzianką jest, że wkrótce nie będziemy musieli tego rozpatrywać jako dawnej świetności Szczecina. Może nawet zyska on swój symbol na miarę Kolumny Zygmunta. Fryderyk II jest bowiem teraz całkiem niedaleko - w Berlinie, gdzie był uprzednio konserwowany, a na swoje pierwotne miejsce powróci już w 2015 roku.

Celem cyklu Środy z historią Szczecina jest dostarczenie w sposób przystępny udowodnionej naukowo, wieloaspektowej wiedzy historycznej na temat tego miasta. Wstęp jest bezpłatny.
0
komentarze