Czwartek - --
Piątek - --
Sobota - --

15-06-2012 09:32

Śpiewany przez Joannę Prykowską "Harry" podbił serca słuchaczy w latach 90. I nic w tym dziwnego. Jednak dziwne jest to, co się stało potem.

"[...] Bardzo spokojny był
Nie mówił do nikogo nic
W fotelu siedział przez cały czas
Uśmiech łagodny miał
Wzrok wbity w jeden punkt
W ogromne drzwi
Zamknięte od lat [...]
"
tekst z piosenki "Harry"


Początki
Ta szczecińska formacja powstała w 1989 roku. Pierwotny skład tworzyli: wyżej wspomniana Joanna (wokalistka), Konrad Cwajda (gitarzysta), Tomasz Siembida (klawiszowiec), Mariusz Orzechowski (basista) oraz Robert Chołody (perkusista).
Jednym z ważniejszych występów na początku ich drogi muzycznej był występ na festiwalu w Jarocinie w 1990 roku. Dwa lata później na przeglądzie "Rock na żywo" w klubie Stodoła zespół zajął drugie miejsce i nagrodę w postaci możliwości nagrania materiału w studiu. Natomiast na "Marlbork Rock-In" w 1993 roku udało im się dotrzeć do finału.

Desire
Mimo wyróżnień pozwalających na nagranie płyty, pierwszy materiał wydano na kasecie magnetofonowej. Stało się tak, ponieważ wytwórnia Ariston, która miała wydać krążek splajtowała. Inicjatywę przejął krakowski Music Corner, wypuszczając na rynek taśmę.

Debiutancki album pod nazwą "Desire" pojawił się w 1995 roku. Utrzymany w konwencji spokojnego rocka, pop-rocka (w zależności jak tę muzykę postrzegano) śpiewanego w większości utworów po angielsku, sprawia, że można łatwo się pomylić, co do pochodzenia zespołu, jeśli się go nie zna. Co więcej, muzycy przy tworzeniu kompilacji wzorowali się na takich artystach jak: Suzanne Vega, Kate Bush, PJ Harvey, Nick Cave, Tom Waits, The Smiths czy Morrissey. Warto dodać, że gry na instrumentach klawiszowych użyczył Andrzej Smolik.

Kolory
Pewnego razu, koncertujący we Free Blues Club zespół Firebirds, wypatrzył menadżer Edyty Bartosiewicz. Zapoczątkowało to współpracą z samą piosenkarką zarówno na polu koncertowania jak i produkcji kolejnego albumu, który tym razem miał wyjść spod skrzydeł nowej wytwórni Izabelin.

"Kolory" ujrzały światło dzienne w 1996 roku i przyniosły ogromną popularność Firebirds. W zmienionym już składzie z nowym basistą - Kamilem Maderą i perkusistą - Maciejem Kaźmierskim, a także drugim gitarzystą - Zbigniewem Szmatłochem, płyta podbiła telewizyjne i radiowe listy (kiedy to jeszcze radio nie było zepsute do szpiku kości jak teraz).

Skąd nazwa "Kolory"? Ano stąd, że każdemu nagraniu przypisano kolor będący odzwierciedleniem jakichś emocji. Utwory: "Harry (czerwony)" i "Niedoczekany (czarny)" doczekały się wideoklipów. Przy czym pierwszy zainspirowany był thrillerem psychologicznym opowiadającym o chorej miłości brata do siostry, drugi został nakręcony przez Jarosława Żamojdę - reżysera "Młodych wilków".
Płyta rozeszła się w 40 tys. egzemplarzach.

Trans...
Trzeci i ostatni album zatytułowany "Trans..." wydano w 1998 roku. Najnowszy materiał muzyczny zginął bezgłośnie na rynku. Według Tomasza Siembidy krążek przewyższał muzycznie wcześniejsze "Kolory". Może nie był tak bardzo radiowy, ale spójniejszy jako całość - opowiada klawiszowiec. Z kolei wokalistka w wywiadzie dla "Tylko Rocka" mówi: "[...] Przygotowaliśmy prawie trzydzieści piosenek. Zmienialiśmy je, wielokrotnie przearanżowywaliśmy. Wynikało to chyba z tego, że nie mieliśmy na początku zbyt przejrzystej wizji tej płyty. Bardzo dużo chcieliśmy powiedzieć - jest nas w końcu sześcioro. Każde z nas chciało dodać coś od siebie [...]".

Dynamicznie na płycie prezentują się: "Dziewczynka", "Co z nami jest" i "Sąsiadka". "Dzieci" zaś powstały pod wpływem wydarzenia we Wrocławiu, gdzie to dwie dziewczynki zabiły koleżankę, natomiast tematem "Transu" i "Skandalu" jest odmienność seksualna.

W tym czasie istniał konflikt między zespołem a menadżerką, Katarzyną Kanclerz. Do tego doszła rutyna, niemożność porozumienia się między muzykami i kwestia grania tylko dla pieniędzy.
W 2000 roku grupa rozwiązała się.

Co jeszcze?
Dyskografię płytową uzupełniły single: "Harry", "Niedoczekany", "24 zachody słońca", "Trzy życzenia" nagrane z Edytą Bartosiewicz, Kasią Kowalską i zespołem Hey oraz "Groszki i róże" będące coverem oryginału śpiewanego przez Ewę Demarczyk.
Joanna Prykowska przyłączyła się również do akcji charytatywnej na rzecz powodzian, nagrywając z innymi artystami piosenkę "Moja i twoja nadzieja".

Co dalej?
Była wokalistka Firebirds od czasu do czasu pojawiała się na krótko w różnych projektach. W 2001 roku wystąpiła w Szczecinie na spektaklu "Miłosne opowieści", gdzie wraz z Konradem Pawickim przedstawili przełożone piosenki Nicka Cave'a. Napisała słowa do utworu "To ty" dla zespołu Virgin. Występowała w duecie z formacją Hedone w piosence "To tylko miłość". Miała również na koncie współpracę z Millenium, a także wydała numer "Wandering" jako Thiele & Aśka Prykowska, który znalazł się na składance "Radio Leniwa Niedziela".

18 kwietnia tego roku premierę na sklepowych półkach miał album "Jaśniebajka" będący wynikiem nowego projektu Joanna & The Forests. Na gitarze gra były członek Firebirds - Zbigniew Szmatłoch oraz Przemek Lorek, na perkusji - Lech Grochala, natomiast na basie i klawiszach - Ferid Lakhdar.
Materiał jest ukłonem w stronę piękna świata natury, przyrody i powiązaniu go z człowiekiem, który jest jego częścią. 11 utworów nawiązujących stylistycznie do rocka alternatywnego wprowadza nas w subtelne, łagodne dźwięki ubrane w szatę liryczną. Wystarczy usiąść wygodnie w fotelu, posłuchać i już jesteśmy w lesie.

Cytatem Anity Bartosik kończąc
"Mogła być, a może była w tamtym okresie, współczesną Kaliną Jędrusik. Po pierwsze niesamowity zmysłowy głos. Po drugie filigranowa, akurat blondyneczka. Po trzecie bardzo fajna klimatyczna muzyka. Komercyjna, a jednocześnie alternatywna. Tam był i kabaret i folklor i rock i jazz, a to wszystko w bardzo smacznym, wyrafinowanym sosie."

Bibliografia:
Wikipedia
RMF On
WP.pl Muzyka
Rock czasami przykurzony
DlaStudenta.pl
Interia.pl Muzyka
PlacDefilad.com
StacjaKultura.pl
0
Zobacz także:
    komentarze