Środa - --
Czwartek - --
Piątek - --

17-05-2011 13:03

W dniach 19-26 listopada w Poznaniu odbędzie się Międzynarodowy Festiwal Twórczości Kobiet No Women No Art.

Impreza nie jest jednorazową inicjatywą - jest to jej trzecia edycja, poprzedzona licznymi działaniami w ciągu roku, wystawami, koncertami, spektaklami, projekcjami filmowymi, a także konkursem na nazwę zawodu kobiety-kierowcy czy też konkursem na graficzny motyw wizerunkowy Festiwalu (laureatce ostatniego, młodej artystce związanej ze Szczecinem - Dorocie Wojciechowskiej - gratulujemy).

Organizatorzy dbając o różnorodność działań trwających cały rok, również podczas trwania samego Festiwalu prezentują nam zarówno artystki znane i uznane, te, których kariery dopiero się rozpoczynają, jak i artystki, które lata temu niesłusznie bywały niedocenione. W trakcie festiwalu przedstawiane są także różne aspekty kobiecości w ciągu ok. 20 wydarzeń dotykających zagadnień kina, teatru, muzyki, mody oraz sztuk wizualnych.

Najciekawszymi według mnie artystkami biorącymi udział w tegorocznej edycji są Shirin Neshat, Sally Potter i Pipilotti Rist. Prace wszystkich z nich krążą wokół filmu i video-artu, i jak możemy się domyślać dotykają zagadnień kobiecości, często feminizmu, lecz najważniejsze jest to, w jak zróżnicowany sposób to robią, na co z pewnością wpływa pochodzenie (a co za tym idzie i sytuacja) każdej z nich, kolejno: irańskie, angielskie, szwajcarskie.
W wielorodności spiętej pięknie brzmiącą klamrą "No Women No Art" zapewne każdy znajdzie coś dla siebie, również panowie.